Jest wynik konkursu na nowy wygląd rynku w Pułtusku. Spośród sześciu propozycji jury najwyżej oceniło koncepcję warszawskiej pracowni Palmett, która dostała 30 tys. zł brutto i zaproszenie do dalszego projektowania.
Wybrana wizja nie wywraca rynku do góry nogami. Zakłada uporządkowanie obecnego układu, dołożenie miejsc odpoczynku i trzy strefy zieleni, tak by plac nie stracił swojego charakteru, a jednocześnie był mniej twardy i nagrzany latem.
Jakie pomysły znalazły się na podium
Jury złożone z architektów, przedstawicielki konserwatora zabytków, architektki krajobrazu i dyrektora Muzeum Regionalnego oceniało sześć prac. Palmett sięgnęła po pierwszą nagrodę także dzięki pomysłowi na otoczenie ratusza: z zielenią, miejscem na makietę miasta oraz pawilonem przy zejściu do piwnic. W projekcie przewidziano też mineralne nawierzchnie w strefach wypoczynku i zaznaczenie dawnych murów piwnic klinkierem.
Drugą nagrodę, wartą 20 tys. zł brutto, dostało biuro Konrada Opasały z Rudnika. Ta koncepcja idzie dalej: zakłada pełną wymianę nawierzchni, mocniejsze nastawienie rynku na turystykę, a docelowo także wyprowadzenie z niego stałego ruchu samochodów i parkingu. W projekcie pojawiają się m.in. ogrody deszczowe i mocniej zaznaczone wejście do bazyliki.
Trzecie miejsce i 10 tys. zł brutto przypadło spółce ARH+ z Białegostoku. Autorzy chcą odsunąć auta od północnej pierzei, w ich miejsce wprowadzić pas zieleni i szpaler drzew, a część rekreacyjną uzupełnić nawet o plac zabaw.
Co dalej z przebudową rynku
Przed zwycięską pracownią są teraz rozmowy o dopracowaniu rozwiązań technicznych i przygotowaniu dokumentacji budowlanej. W planie są też konsultacje społeczne, więc mieszkańcy gminy mają dostać głos przy ostatecznym kształcie rynku.
Całość jest częścią projektu dotyczącego ochrony zabytków i rozwoju turystyki, finansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027.
źródło: Urząd Miejski w Pułtusku
