26-letni mieszkaniec Pułtuska zatrzymany za posiadanie mefedronu pod wpływem alkoholu

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w Pułtusku mieli okazję doświadczyć niecodziennej sytuacji, która miała miejsce 7 marca na ulicy Traugutta. Na ich oczach pojawił się mężczyzna, który zaczął zachowywać się nerwowo na widok funkcjonariuszy. Dziwne gesty nie uszły uwagi patrolujących, a co więcej, rzeczywistość stała się jeszcze bardziej nieoczekiwana, kiedy mężczyzna pozbył się srebrnego pakietu rzucając go na pobliski trawnik i rozpoczął ucieczkę.
Zaskoczonym policjantom udało się nadążyć za uciekinierem i go zatrzymać. 26-latek starał się zaprzeczyć swojemu udziałowi w incydencie z srebrnym pakunkiem. Co więcej, badania alkomatem wykazały, że był on nietrzeźwy – w jego organizmie stwierdzono blisko 2,5 promila alkoholu.
Funkcjonariusze odzyskali porzucone srebrne zawiniątko i po wstępnej analizie potwierdzili, że zawierało ono mefedron – zabronioną substancję psychoaktywną. Zatrzymany mężczyzna został przetransportowany do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty dotyczące posiadania nielegalnych substancji.
Policja skierowuje przypomnienie do społeczeństwa – posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych jest czynem zabronionym, za który grozi kara pozbawienia wolności nawet do 3 lat. Jeżeli jednak ilość jest znaczna, osoba odpowiedzialna za przestępstwo może spędzić w więzieniu aż 10 lat.